| Dlaczego Karol Wojtyła będzie błogosławionym? |
|
| Autor(ka): www.ekai.pl |
| czwartek, 20 stycznia 2011 23:04 |
|
Źródło: www.ekai.pl O kulisach sprawy beatyfikacji Jana Pawła II i towarzyszących jej „rewelacjach” medialnych mówi w wywiadzie dla włoskiego tygodnika katolickiego „Famiglia cristiana” prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych kardynał Angelo Amato. Wyjaśnia również, dlaczego na ołtarze zostanie wyniesiony włoski katolik świecki Giuseppe Toniolo i jak przebiega proces innego włoskiego sługi Bożego księdza Luigiego Sturzo. Oto polski tekst rozmowy z kard. Amato: Famiglia cristiana: Eminencjo, czy sprawa Wojtyły miała specjalną ścieżkę? Kard. Angelo Amato: Miała dwa ułatwienia, ale wszystko dokonało się bez jakiegokolwiek pośpiechu i w sposób szczególnie dokładny, aby usunąć wszelkie wątpliwości i przezwyciężyć wszelkie trudności. FC: Ale czy nadano jej bieg preferencyjny? – Tak. Mamy w Kongregacji trzy tysiące spraw, które czekają na swoją kolej. Wobec Jana Pawła II ustaliliśmy, że jego sprawa ma pierwszeństwo przed wszystkimi. FC: Czy sprawdziliście wszystko? – Bezwzględnie tak, zrobiliśmy nawet więcej: badanie było pogłębione zarówno w odniesieniu do cnót, jak i co do analizy cudu. Historycy sprawdzili jego życie i jego pisma, a następnie teologowie poświadczyli cnoty teologiczne. FC: Co to oznacza? – To, że Wojtyła żył wiarą, nadzieją i miłością w sposób wzorcowy, czyli że był przykładem dla świata. Wierni widzą w nim uosobienie wiary, nadziei i miłości. Papież podpisał dekret o cnotach heroicznych 19 grudnia 2009 r. FC: Później zajęliście się cudem... – Tak. Chodzi o francuską zakonnicę s. Marie Simon-Pierre, pielęgniarkę na oddziale pediatrycznym szpitala w Arles. 2 czerwca 2005 r. oznajmiła ona swej matce przełożonej, że nie może już pracować z powodu agresywnej postaci choroby Parkinsona, która ją zaatakowała, uniemożliwiając posługiwanie się rękoma, chodzenie zaś sprawiało jej coraz większe trudności. Matka przełożona powiedziała jej, że będzie prosiła o łaskę dla niej za sprawą Jana Pawła II... |



