niedziela, 20 maja 2012 Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego
START Aktualności Wydarzenia Parafialne ROWEROWA PIELGRZYMKA do Świętej Lipki
ROWEROWA PIELGRZYMKA do Świętej Lipki Drukuj
Autor(ka): Paulina Pokorska   
niedziela, 03 lipca 2011 09:53

      Dnia 27 czerwca w poniedziałek o godzinie 8 spotkaliśmy się pod kościołem - tam została odprawiona msza przez naszego opiekuna duchowego, czyli księdza Seweryna, w intencji bezpiecznej i udanej podróży. Ksiądz proboszcz Wojciech na końcu nabożeństwa poświęcił nas i nasze rowery. Potem już spokojnie mogliśmy wyruszyć. Grupa liczyła 20 osób. Do wspaniałej kadry należeli: wesoły ksiądz Seweryn, który sprawował pieczę nad wszystkim i był tak zwanym kierownikiem pielgrzymki, Ania, która dzielnie nam we wszystkim pomagała oraz Michał - on prowadził nasz peleton (pragnę nadmienić, że to bardzo wysportowany chłopak). Postoi mieliśmy kilka w ciągu dnia oraz jeden dłuższy na obiad. Po przejechaniu 91 kilometrów zatrzymaliśmy się w Elblągu w parafii błog. Doroty. Każdego ranka oraz wieczoru kilka osób przygotowywało dla nas posiłki. Po kolacji, kiedy wszyscy się już wykąpali ksiądz Seweryn odprawił Apel Maryjny. Następnie odbyła się integracja grupy, bardziej wszyscy się poznali i jak każdego wieczoru graliśmy w ulubioną grę mianowicie „Mafię”. Potem poszliśmy spać.

       Drugiego dnia po śniadaniu i mszy świętej  wyruszyliśmy do miejscowości Dobre Miasto, w której planowany był kolejny nocleg. Ta trasa okazała się dużo gorsza, ponieważ była bardziej zróżnicowana od poprzedniej.  Zawsze jedna osoba musiała jechać busem, w którym znajdowały się nasze bagaże, kadra wymieniała się  tą funkcją. Po drodze robiono nam dużo zdjęć, które na pewno ukazują zaciętą walkę z pokonywaniem kolejnych kilometrów, wylany pot oraz łzy. Postój na obiad był w miasteczku Orneta, każdy zjadł to na co miał ochotę - niektórzy kebab inni zapiekankę a reszta pizzę. Mieliśmy także okazję zapoznać się z tamtejszą ludnością. Pewien pan na długo pozostanie w naszej pamięci, wtajemniczeni wiedzą o kogo chodzi ;). Po ciężkim dniu dotarliśmy na miejsce do domu rekolekcyjnego, zgodnie z rytuałem zagraliśmy parę razy w „Mafię” i bardzo zmęczeni poszliśmy spać.

      Trzeciego dnia zmierzaliśmy już do celu naszej pielgrzymki. Pogodę przez te trzy dni mieliśmy naprawdę piękną - nie ma co narzekać.  Do domu pielgrzyma w Świętej Lipce przybyliśmy koło 16. Mieliśmy dwie godziny na odświeżenie się, zjedzenie czegoś i na godzinę 18 udaliśmy się na koncert organów w kościele p.w. Nawiedzenia NMP  w Świętej Lipce, podczas którego podziwialiśmy przepiękne, zabytkowe organy. Po wysłuchaniu koncertu odbyła się msza odprawiana przez naszego księdza Seweryna oraz księży z miejscowej parafii. Po nabożeństwie obowiązkowa sesja zdjęciowa, a potem chętni  Ci, którzy mieli jeszcze dużo siły „niewiadomo skąd wziętej” wyruszyli  z Michałem do Wilczego Szańca ( kwatery głównej Adolfa Hitlera w latach 1941-1944).

     Ostatniego dnia udaliśmy się do Kętrzyna - jakieś 15 km od Świętej Lipki na stację PKP, tam spakowaliśmy rowery do busa, którym wracał ksiądz Seweryn, a my z Anią i Michałem pojechaliśmy pociągiem. Było w nim bardzo tłoczno i duszno ale daliśmy radę. O godzinie 13.45 dotarliśmy na stację Gdańsk – Oliwa. Rowerami pokonaliśmy ok. 240 km, co uważam za naprawdę wielki wyczyn. Pielgrzymka była bardzo udana i na pewno na długo pozostanie w naszej pamięci. 

Paulina Pokorska – rowerowa pielgrzymowiczka

 

Zapraszamy do GALERII ZDJĘĆ

 

Jan Paweł II

Remonty, inwestycje

KONCEPCJA ARCHITEKTONICZNA PRZEBUDOWY ELEWACJI FRONTOWEJ NASZEGO KOŚCIOŁA

Pomoc dla Alicji

Pomoc dla Alicji

PZ Caritas

Papieskie intencje modlitewne

Maj
Ogólne: Aby w społeczeństwie były promowane inicjatywy chroniące i umacniające rolę rodziny.

Misyjne: Aby Maryja, Królowa Świata i Gwiazda Ewangelizacji, towarzyszyła wszystkim misjonarzom głoszącym Jej Syna Jezusa.

Na stronie

Odwiedza nas 40 gości 
© 2001-2012 Parafia Chrystusa Zbawiciela w Gdańsku Osowie
Designed by Templatka.pl