|
Dnia 4 Grudnia 2010r pojechaliśmy na Eliminacje KNC24Cup grupa "Podstawówka" O godzinie 8.20 wyruszyliśmy spod kościoła wprost na Niedźwiednik.
Pierwszy mecz rozegraliśmy o godzinie 9.18 (krótki opis).
Ojciec PIO 1-0 Zbawiciel Osowa
Mecz był bardzo wyrównany , zacięta walka na boisku skutkowała małą ilością strzałów na bramkę , w tym meczu oby dwie drużyny oddały tylko 3 strzały na bramkę. Niestety jeden strzał zawodników przeciwnych został tak nie fortunie wybity że piłka znalazła się pod nogami przeciwnika, który umieścił piłkę w bramce. Nikt nie spodziewał się takiego wyniku ,gdyż obydwie drużyny zasługiwały na remis (podział punktów).
Zbawiciel Osowa 0-1 Św.Kazimierz
To spotkanie odbyło się pod dużą presją. Wiedzieliśmy, że drużyna przeciwna jest bardzo dobra i będzie to dla nas ciężki mecz. Tutaj Ja i Trener zostaliśmy miło zaskoczeni gdzie "Osowa" kontrolowała mecz przez dłuższy czas i oddawała raz, po raz niebezpieczne strzały na bramkę rywali , lecz tutaj też przypomniało o sobie stare piłkarskie powiedzenie "Niewykorzystane sytuację lubią się mścić!" i tak też było w tym meczu, szybka kontra drużyny przeciwnej, zamieszanie przy naszej bramce i gol dla przeciwników. Pech, bo inaczej nie można tego nazwać , 3 pkt powinny być nasze, stało się jednak odwrotnie.
Zbawiciel Osowa 3-0 Gdynia Ledóchowska
Awansowaliśmy do ćwierćfinału, co oznacza, że jesteśmy w "12", która gra w dalszej części eliminacji. (5 luty Zaspa - Eliminacje do MISTRZOSTW POLSKI SŁUŻBY LITURGICZNEJ w Piłce nożnej halowej o puchar KnC )
Ćwierćfinał.
Ledóchowska Gdańsk 2-1 Zbawiciel Osowa
Ten mecz ciężko jest opisać, bramki wpadły z niczego, gapiostwo naszych zawodników, inaczej nie potrafię tego nazwać. Oddajemy 10 strzałów i tylko JEDEN znajduje się w bramce przeciwników. Z własnej winny przegraliśmy ten mecz. Przeciwnicy nawet nie oddali strzału na naszą bramkę, a po mino to wygrali jedną bramką. Te zawody pokazały, że dużo jeszcze musimy pracować na sali gimnastycznej!
Za tydzień grają starsi, liczymy, że uda im się zakwalifikować do dalszej fazy rozgrywek, gdyż ich skład jest bardzo młody, lecz trzymamy kciuki i jesteśmy pewni, że przejdą dalej.
Zapraszamy do galerii zdjęć.
|
Komentarze