|
22 października w piątek o godzinie 9:00 wyruszyliśmy do Sanktuarium Maryjnego w Świętej Lipce. Dodatkową atrakcją miało być zwiedzanie Wilczego Szańca w Gierłoży. Podróż minęła w miarę szybko. Jechaliśmy około 5 godzin z przerwami. Pierwszy postój był czadowy. Nasi starsi koledzy chyba przypomnieli sobie niedawno minione dzieciństwo, ponieważ świetnie bawili się na placu zabaw. Starszyzna, jak to starszyzna, piła w tym czasie kawę.
Pogoda w czasie podróży nam nie dopisała. Było zimno i deszczowo, ale nasza "przyczajka" (dla niewtajemniczonych - okrzyki na cześć Jezusa Chrystusa) i nasze śpiewy :), sprawiły, że deszcz przestał padać. Nawet wyjrzało słoneczko. Ksiądz Bogdan w tej okoliczności zdecydował, aby według ustalonego planu, udać się do Wilczego Szańca ( kwatery głównej Adolfa Hitlera w latach 1941-1944). Tam wysłuchaliśmy historii opowiedzianej bardzo ciekawie przez przewodnika. Bunkry, jak i sam fakt, że mieszkał tam Hitler, zrobiły na nas ogromne wrażenie. Szczególnie że wielu z nas było w tym miejscu po raz pierwszy.
Po powrocie z tego ciekawego miejsca, owianego historią, przybyliśmy do Domu Pielgrzyma w Świętej Lipce. Po krótkim odpoczynku nadszedł czas na modlitwę. W kaplicy ksiądz Bogdan odprawił mszę świętą i skierował do nas słowo. Miało to formę konferencji, której tematem przewodnim było hasło: "Sługę czynię przyjacielem". Po uczcie duchowej przyszedł czas na posiłek, aby nabrać siły przed egzaminem :). Nie było lekko, ale daliśmy radę (szczegóły na naszej ministranckiej stonce internetowej). Z ogłoszeniem wyników ksiądz Bogdan przetrzymał nas aż do powrotu. O wynikach dowiedzieliśmy się dopiero w autokarze, w drodze powrotnej do domu.
W nocy trochę pomarzliśmy i czuliśmy się jak bunkrach niemieckich :), ale daliśmy radę i nie narzekamy. Sobota przywitała nas słońcem i dobrym śniadaniem. O godzinie 9.00 wspólnie uczestniczyliśmy w Eucharystii w kościele p. w. Nawiedzenia NMP w Świętej Lipce. Po mszy świętej historię tego cudownego miejsca, jakim jest owe sanktuarium Maryjne, opowiedział nam miejscowy ksiądz jezuita. Mieliśmy również okazję wysłuchać krótkiego koncertu organowego, podczas którego podziwialiśmy przepiękne, zabytkowe organy. Po koncercie był czas na sesję zdjęciową no i zakup pamiątek.
W drodze powrotnej udało nam się jeszcze zobaczyć Sanktuarium Maryjne w Gietrzwałdzie (warto sobie poczytać link - www.gietrzwald.3c.pl). Następnie miała miejsce krótka przerwa w Ostródzie na "małe co-nieco" w McDonaldzie i szczęśliwy powrót do domu. Dziękujemy wszystkim za wszystko i z utęsknieniem czekamy, księże Bogdanie, na następny wyjazd. "Króluj nam Chryste - zawsze i wszędzie"!!!
Marcin Gesek – kandydat na ministranta
ZAPRASZAMY DO GALERII ZDJĘĆ
|
Komentarze