Znaleziony list z Canberry

Wspomnienie o Janie Pawle II

Biografia błogosławionego Jana Pawła II jest praktycznie znana wielu ludziom na całym świecie. Szczególnie wszystkim tym, którzy się nią interesują, nie wspominając już o jej badaczach. Zapewne są też mniej znane epizody z Jego życia, lub mniej rozpowszechnione. O takim jednym wydarzeniu mam zamiar teraz opowiedzieć. Skłonił mnie do tego, odnaleziony niedawno w naszym domu, list Mieczysława Petelczyca, kuzyna mojej żony Wandy, napisany z Australii. Tak oto pisze Mieczysław w liście z Canberry, datowanym 20 kwietnia 1979 roku, będąc pod wrażeniem wyboru kardynała Karola Wojtyły na papieża. Poniżej cytuję niektóre fragmenty tego listu:
 „Ukochani! W ostatnim półroczu spotkały mnie dwie niespodzianki, a mianowicie to, że Polak został papieżem, a druga, że otrzymałem list od Ciebie Wandziu.
(…) Dzień 16-go października był dniem tryumfu i chwały dla Polski i dla Polaków. Pierwszy Polak w historii na Stolicy Apostolskiej. Wieść ta mile łechtała nasze serca i wyciskała łzy radości. Polska nabrała rozgłosu i większego zrozumienia w świecie.
(…) W tak krótkim czasie papież Jan Paweł II potrafił ująć za serca wszystkich ludzi dobrej woli, a nawet tych, którzy stronili od Kościoła. W czerwcu będzie gościł w Polsce przez dziesięć dni, wyobrażam sobie, jaka będzie radość w kraju.
Miałem możność poznać i rozmawiać z kardynałem Wojtyłą tu w Canberze w 1972 roku. Witałem i przyjmowałem go w naszym klubie. Wręczyłem mu nawet statuę Matki Bożej z żelaza, jako pamiątkę dla kościoła w Nowej Hucie. Nadmieniając, że jest ona zrobiona z odłamków powyjmowanych z ciał i serc żołnierzy, którzy polegli lub byli ranni podczas ostatniej wojny. Żołnierzy, którzy bili się prawie na wszystkich frontach świata, za wolność i niepodległość naszej ukochanej ojczyzny. Z wielką radością przyjął tę statuę i w tej chwili znajduje się ona w nowym kościele w Nowej Hucie” (…)

Tyle z zachowanego listu o spotkaniu Mieczysława Petelczyca z kardynałem Karolem Wojtyłą. Postępując za wiadomością z listu, odnalazłem w Internecie następujące informacje o wspomnianym kościele:
Jest to kościół pod wezwaniem Matki Bożej Królowej Polski (Arka Pana), położony w dzielnicy Kraków Bieńczyce, przy ulicy Obrońców Krzyża.  Pomijając szczegóły historii tego kościoła, nadmienię jedynie, że arcybiskup Krakowa, kardynał Karol Wojtyła był wielkim orędownikiem budowy pierwszego kościoła w robotniczej dzielnicy miasta Krakowa – Nowej Hucie. To on, w dniu 18 maja 1969 roku, wmurował kamień węgielny pochodzący z Bazyliki św. Piotra na Watykanie i poświęcony przez papieża Pawła VI. 15 maja 1977 roku kardynał Karol Wojtyła dokonał konsekracji kościoła, nadając mu wezwanie Matki Bożej Królowej Polski. W podziemiach kościoła znajduje się "Kaplica pojednania", w której umieszczone są drewniane "Piety polskie" dłuta Antoniego Rząsy, a także niewielka figura Matki Bożej Pancernej, która została wykonana z kul wydobytych z ran żołnierzy II Korpusu, walczących o klasztor na Monte Cassino. Powyższe informacje zaczerpnąłem z Wikipedii.

Wracając do wspomnianego listu, zacytuję jeszcze jedno humorystyczne zdanie, nawiązujące do spotkania Mieczysława z przyszłym Ojcem Świętym w Canberze:
„Obawiam się, że jak sobie przypomni (papież), to mogę zostać kasztelanem przy tronie papieskim, a wtedy to już w pantoflach do nieba, i tak zakończy się wędrówka mego życia”.
O tej jego wędrówce życia warto wspomnieć, jest tak charakterystyczna dla wielu polskich żołnierzy walczących w obronie ojczyzny we wrześniu 1939 roku oraz później na wielu frontach II wojny światowej.
Mieczysław Petelczyc urodził się16.08.1916 w miejscowości Hlebowicze, w powiecie grodzieńskim. Był najstarszym z ośmiorga rodzeństwa. Jego wspomnianą wędrówkę postaram się przedstawić w możliwie największym skrócie. Zmobilizowany do wojska w sierpniu 1939 roku, brał udział w wojnie obronnej przeciw Niemcom, a później bolszewikom. Internowany na Litwie, potem poprzez obozy i łagry sowieckie, wraz z kilkoma tysiącami polskich żołnierzy, trafił na statek „Klara Zetkin”. Rejs tego statku na Morze Barentsa miał się zakończyć jego zatopieniem z wszystkimi zniewolonymi pasażerami. Szczęśliwym zbiegiem okoliczności wylądował jednak na Półwyspie Kola. Następnie przez kolejne sowieckie obozy jenieckie trafia wreszcie do Tatiszczewa, miejsca formowania polskiej armii pod dowództwem generała Andersa. W tej armii przeszedł szlak poprzez Turkmenistan, M. Kaspijskie, Iran, Irak, Egipt, Północną Afrykę i Maltę do Włoch. Służąc w  5 pułku artylerii przeciwlotniczej w randze ogniomistrza, brał udział w bitwie o Monte Cassino. Po zakończeniu działań wojennych znalazł się w Anglii. Tutaj się spotkał ze swoim bratem, Tadeuszem, którego koleje losu były podobne, a nawet bardziej tragiczne, i który zakończył wojnę w brygadzie pancernej generała Maczka. Po demobilizacji, mając wystarczająco dosyć tragicznych doświadczeń z Sowietami, razem postanowili wyjechać do Australii, jak najdalej od komunistów. Przez wiele lat Mieczysław Petelczyc pełnił funkcję prezesa polonijnego koła w Canberze. Stąd jego spotkanie z Kardynałem Karolem Wojtyłą.
W późniejszych latach Mieczysław odwiedził dwa razy Polskę, z okazji złotych, a później diamentowych godów swoich rodziców. Z okazji tej ostatniej wizyty miałem satysfakcję się spotkać z nim w Gdańsku, w 1975 roku.
Mieczysław Petelczyc zmarł przedwcześnie w 1980 roku w Canberze i tam został pochowany. Mam nadzieję, że zgodnie ze swoim życzeniem, zakończył życiową wędrówkę w niebie, na pewno zasłużył sobie na to.

Rodzina Petelczyców, poprzez swoją wielce patriotyczną postawę w wielu sytuacjach życiowych, a związanych z najnowszą historią Polski, zasługuje na szerszą monografię. Może w przyszłości uda się mi taką monografię opracować, jak zdrowie i czas pozwoli.

Opracował: Brunon Przewoźniak

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
75 0.025472164154053