Źródło: www.deon.pl
W którymś momencie dojdziemy do kresu naszych możliwości, a wtedy nie pozostanie nam nic innego, jak przyznać się do tego, że tylko łaska Boża może nas przemienić.
Nie chodzi nam o to, by duchowość oddolną określać jako całkowite przeciwieństwo duchowości odgórnej. Jednostronność nigdy nie jest dobra. Pomiędzy tymi dwoma rodzajami duchowości istnieje zdrowe napięcie. Duchowość odgórna stawia przed nami ideały, do których winniśmy dążyć, by je w końcu urzeczywistnić.
Ideały mają na nas bardzo pozytywny wpływ, zwłaszcza dla ludzi młodych są życiową koniecznością, ponieważ bez nich krążyliby jedynie wokół swego "ja", nie mogąc rozwijać możliwości, które w nich tkwią, i nie rozpoznając siły, którą należy w sobie rozbudzić.
Ideały kuszą młodych do tego, by wyszli poza swoje "ja" co pozwoli im przekraczać własne granice, przezwyciężać siebie i odkrywać w sobie nowe możliwości. Pozbawieni ideałów nie mogliby wykorzystać wielu ze swych możliwości. Człowiek, wzrastając, potrzebuje wzorów. Kształtujemy siebie, biorąc wzór z innych.
Dobrym przykładem dla młodych mogą być święci - ich wzór może pobudzać i być bodźcem do pracy nad sobą i do odkrywania swego właściwego powołania. Jednak musimy zdawać sobie sprawę z tego, że nie potrafimy w pełni naśladować świętych, więc ich przykład nie może wzbudzać w nas wyrzutów sumienia, ponieważ świętymi nie jesteśmy. Powinien on raczej zachęcać nas do tego, abyśmy w myślach nie pomniejszali wartości swej osoby, abyśmy odkrywali w sobie nasze prawdziwe powołanie, abyśmy rozpoznali niepowtarzalny obraz, na podobieństwo którego Bóg stworzył każdego z nas.
Nasza wspólnota otrzymała od opata następujące motto:
"Masz w sobie więcej możliwości, niż przypuszczasz; nie mówiąc już o tym, ile możliwości dostrzega w tobie Bóg".
Ideały są po to, byśmy mogli odkryć wszystkie te zdolności, którymi obdarzył nas Stwórca...