Przełom roku przyniósł dwa ważne dokumenty kościelne. Znajomość ich treści jest niewątpliwie religijnie uzasadnionym obowiązkiem. Dla ułatwienia przyswojenia sobie treści tych dokumentów przedstawiamy niżej kilka myśli mających zorientować w głównym przesłaniu. Wybór myśli jest oczywiście dowolny i absolutnie nie ma charakteru wartościującego.
Jest to tradycyjny już dokument papieski na Światowy Dzień Pokoju. W tym roku orędzie nie mogło pominąć tematu zorganizowanego terroryzmu. Na wstępie Papież stwierdza, że ponieważ ludzie zaczęli patrzeć w przyszłość z głębokim lękiem, więc:
Kościół pragnie dać świadectwo o swej nadziei opartej na przekonaniu, że zło nie ma ostatniego słowa w ludzkich dziejach.
Odpowiadając na pytanie jaka droga prowadzi do przywrócenia porządku moralnego i społecznego Papież stwierdza:
Filarami prawdziwego pokoju są sprawiedliwość i ten szczególny rodzaj miłości jakim jest przebaczenie.
Prawdziwy pokój jest zatem owocem sprawiedliwości, cnoty moralnej i gwarancji prawnej, która czuwa nad pełnym poszanowaniem praw oraz obowiązków i równym rozdziałem dobrodziejstw i ciężarów.
Skoro jednak sprawiedliwość ludzka jest zawsze słaba i niedoskonała,, zdana na egoizm i ograniczenia zarówno osób, jak i całych grup, należy ją praktykować w duchu przebaczenia i w pewnym sensie uzupełniać przebaczeniem, które goi rany i odnawia zakłócone relacje pomiędzy ludźmi. Jest to tak samo ważne w przypadku napięć istniejących pomiędzy pojedynczymi osobami, jak i w konfliktach o bardziej ogólnym zasięgu, również międzynarodowym. Przebaczenie w żadnej mierze nie przeciwstawia się sprawiedliwości, gdyż nie polega na zaniechaniu słusznych żądań, by naruszony porządek został naprawiony. Przebaczenie dąży raczej do pełnej sprawiedliwości , prowadzącej do spokojnego ładu, która nie tyle jest nietrwałym czasowym zaprzestaniem działań wojennych, ile gruntownym uzdrowieniem krwawiących ran duszy. Dla takiego uzdrowienia sprawiedliwość i przebaczenie są równie istotne.
Kolejne dwa rozdziały dają się streścić w zdaniach: Terroryzm bazuje na pogardzie ludzkiego życia. Właśnie dlatego jest nie tylko motorem niewybaczalnych zbrodni, lecz on sam, używając terroru jako strategii politycznej i ekonomicznej, stanowi prawdziwe przestępstwa przeciw ludzkości. Dlatego istnieje prawo do obrony przed terroryzmem.
Niezmiernie ważne jest stwierdzenie Papieża, że :
Nie zabija się w imię Boga! Ogłaszanie się terrorystą w imię Boga, zadawanie gwałtu człowiekowi w imię Boga jest profanacją religii.
(...) Chrześcijanie, idąc za nauką i przykładem Jezusa, są przekonani, że okazywać miłosierdzie oznacza żyć w pełni prawdą naszego życia .... Uczniowie Chrystusa, ochrzczeni w Jego śmierci, w Jego Zmartwychwstaniu, powinni być zawsze ludźmi miłosierdzia i przebaczenia.
Aby nie było wątpliwości, co należy rozumieć pod pojęciem przebaczenia, Papież pisze:
...przebaczenie jest przede wszystkim decyzją osobistą, wyborem serca, które sprzeciwia się spontanicznemu instynktowi, by za zło odpłacać złem. Decyzja taka bierze przykład z najwyższego wzoru Chrystusa, który modlił się na krzyżu: "Ojcze przebacz im, bo nie wiedzą co czynią"(Łk23,34)
(...) przebaczenie jest przede wszystkim inicjatywą pojedyńczego podmiotu w stosunku do innych, jemu podobnych.
Ale ...przebaczenie staje się konieczne również w wymiarze społecznym. Rodziny, grupy, państwa, cała wspólnota międzynarodowa muszą się otworzyć na przebaczenie, aby znów nawiązać zerwane więzi, zaprzestać wzajemnego potępienia, by przezwyciężać pokusę wyłączenia drugich, nie dając im możliwości odwołania.
Papież zwraca również uwagę na to, że nie da się natychmiast zrozumieć ani łatwo przyjąć propozycji przebaczenia, jest ona z różnych względów przesłaniem paradoksalnym. Przebaczenie bowiem zawsze niesie z sobą krótkotrwałą, pozorną stratę, natomiast zapewnia długoterminowy, realny zysk.
Z przemocą jest dokładnie odwrotnie.
(...)Wybaczenie może się wydawać słabością; w rzeczywistości jednak zarówno jego udzielenie jak i przyjęcie zakłada wielką siłę duchową i wysokiej klasy odwagę moralną.
Wielką rolę w wytworzeniu atmosfery poszanowania i twórczej zgody Papież przypisuje przywódcom religii żydowskiej, chrześcijańskiej i muzułmańskiej:
Przywódcy religijni całego świata, dając wspólne świadectwo prawdzie moralnej, według której dobrowolne zabójstwo jest zawsze grzechem ciężkim, i to wszędzie i bez wyjątków, przyczynią się do kształtowania poprawnej moralnie opinii publicznej . (...) Tego rodzaju wysiłek ze strony religii stanie się drogą przebaczenia, która prowadzi do wzajemnego zrozumienia, szacunku i zaufania. Przysługa, którą religie mogą oddać sprawie pokoju, występując przeciwko terroryzmowi, polega właśnie na pedagogice przebaczenia, ponieważ człowiek, który przebacza lub prosi o przebaczenie, rozumie, że istnieje Prawda większa od niego, a przyjmując ją, może wyrastać ponad samego siebie.
Orędzie papieskie kończy się wezwaniem do modlitwy o pokój zwracając jednak uwagę, że...modlitwa o pokój nie jest elementem wtórnym, "następującym" po wysiłkach na rzecz pokoju. Przeciwnie, jest ona sercem usiłowań zmierzających do budowania pokoju w porządku sprawiedliwości i wolności.
I dlatego:
Nie ma pokoju bez sprawiedliwości. Nie ma sprawiedliwości bez przebaczenia.
Wybrane fragmenty powinny zachęcić do gruntownego zapoznania się z treścią papieskiego orędzia, gdyż takie dokumenty Kościoła ugruntowują naszą wiarę, ale przede wszystkim czynią ja rozumną. A pamiętać powinniśmy, że wiara nie podbudowana rozumem przekształca się w magię i staje się zaprzeczeniem wiary.