Venimus adorare eum! Przybyliśmy oddać mu pokłon! - to przewodnie słowa tegorocznego spotkania młodych z Ojcem Świętym. Trudno w krótkiej relacji oddać całe piękno i atmosferę tego wyjazdu. Ciężko porównać go do poprzednich Dni Młodych, tym bardziej, że tym razem to już nie Jan Paweł II lecz Benedykt XVI rozmawiał i modlił się z nami.
11. sierpnia przybyliśmy do miejscowości Schwelm w diecezji Essen. Pięciodniowy pobyt w rodzinach (niemieckich lub polskich) oraz realizacja przygotowanego przez tamtejszą parafię programu służyła przygotowaniu do Światowych Dni Młodzieży. Prace społeczne, modlitwy, zwiedzanie i wspólne zabawy zintegrowały nas i pozwoliły zrozumieć cały sens tego spotkania.
15. sierpnia pojechaliśmy do Hennef (miasteczko niedaleko Kolonii i Bonn) i już dzień później rozpoczęliśmy obchody Światowych Dni Młodzieży (nasza grupa uczestniczyła w otwarci ŚDM w Bonn). Na wszystkie dni przypadała cała gama koncertów, katechez, spotkań, adoracji - do wyboru, każdy mógł znaleźć coś dla siebie. W środę rozpoczynały się w tysiącach miejsc katechezy. Znaleźliśmy się w jednym z kilkunastu punktów gdzie były one przeprowadzane w języku polskim. Biskup Ignacy Dec wygłosił naukę a następnie odprawił mszę świętą. Czas wolny zagospodarowaliśmy jadąc do centrum Kolonii i zwiedzając słynną Katedrę Kolońską (naprawdę robi wrażenie).
W końcu nadszedł upragniony dzień przywitania Ojca Świętego. Cała młodzież zgromadziła się nad Renem (bądź w Renie) i z cierpliwością czekała nawet wiele wiele godzin na przyjazd Benedykta XVI. Aplauz i entuzjazm jaki wybuchł gdy w końcu Papież przepłynął statkiem wycieczkowym tam i z powrotem jest wprost nie do opisania. Na twarzach całej młodzieży malowały się wyraźnie zachwyt, szczęście i spokój.
W piątek czekała nas kolejna katecheza i msza święta, tym razem pod przewodnictwem biskupa rzeszowskiego Eugeniusza Białogłowskiego. Każdy spędził dzien według własnych upodobań a wieczorem w każdej parafii gdzie zgromadzeni byli młodzi z całego świata odbywała się, pomimo kiepskiej pogody, Droga Krzyżowa.
Jednak prawdziwe obchody XX. Światowych Dni Młodzieży rozpoczęły się w sobotę kiedy rozpoczęliśmy około 10kilometrową pielgrzymkę na Marienfeld - pola Maryjne niedaleko Kolonii. Wieczorne czuwanie z Ojcem Świętym zgromadziło ponad 800tys. osób. Składało się z dwóch części: liturgii nieszporów i liturgii adoracji. Podczas swojego przemówienia Benedykt XVI mówił o poszukiwaniu prawdy w Chrystusie, otwarciu się na poszukiwania nowej drogi oraz o dążeniu do świętości(teksty przemówień Papieża dostępne są na stronie www.sdm.org.pl)
Po mroźnej nocy spędzonej na placu, pod gołym niebem, odmówiliśmy wspólnie modlitwę poranną po czym wszyscy czekali już tylko na ponowne przybycie Benedykta XVI, który o godzinie 10.00 miał rozpocząć koncelebrację eucharystii. Słów Ojca Świętego słuchało przeszło milion ludzi. Po zakończonej mszy świętej Papież pozdrowil młodzież w różnych językach, między innymi dosyć łamaną, ale poprawną polszczyzną. Tak zakończyły się XX. Światowe Dni Młodzieży w Kolonii. Pośród miliona osób zgromadzonych na niedzielnej eucharystii znalazło się około 50tys. młodzieży polskiej. Każdy z nas na pewno powrócił z Kolonii odmieniony, z jakimiś przemyśleniami, nowym spojrzeniem na wiarę. Ojciec Święty zaprosił nas na następne Światowe Dni Młodzieży, które odbędą się w 2008r. w Sydney, więc.. do zobaczenia w Australii.