|
Rekolekcje, rekolekcje… i po rekolekcjach |
|
|
Autor(ka): Joanna Bułło
|
|
środa, 17 marca 2010 20:02 |
|
„I miłości Bożej ziarno rzuć w me serce w głąb W duszy mojej rozpal żar Siedmioraki Dar Daj mi stać się Bożą rolą”
Przez ostatnie 4 dni gościliśmy w naszej parafii o. Jacka Krzysztofowicza, przeora klasztoru Ojców Dominikanów w Gdańsku, który głosił nauki rekolekcyjne dla dorosłych oraz młodzieży licealnej i akademickiej. Nie napiszę, jak było. Kto brał udział w rekolekcjach, doskonale to wie. A kto nie brał – niech żałuje. Na pewno było warto.
Chciałabym podziękować naszemu Księdzu Proboszczowi za zaproszenie Ojca Rekolekcjonisty. I podziękować Ojcu za słowa, które do nas wypowiedział.
Słowo ma to do siebie, że potrafi przynieść owoc w odpowiednim czasie. Może nie od razu. Ale gdzieś tam sobie powolutku kiełkuje i - gdy nadejdzie wiosna (a Ojciec Rekolekcjonista powiedział, że z całą pewnością nadejdzie!!) - pojawi się mały pęd, potem kwiat, a w końcu owoc…
I tego sobie i wszystkim uczestnikom rekolekcji życzę.
|