| Książka na czas kryzysu |
|
| Autor(ka): Joanna Bułło |
| środa, 28 października 2009 02:50 |
|
„Przezwyciężyć kryzys” Jerzego Zielińskiego OCD to niewielka książeczka wydana przez Wydawnictwo Karmelitów Bosych.
Myślę, że w obecnej sytuacji, nie tylko duchowej, warto do niej zajrzeć, by zyskać – a może jedynie znów odnaleźć – właściwe spojrzenie na tematykę kryzysu. Zapewne o wielu rzeczach wiemy, gdzieś o nich kiedyś słyszeliśmy. Ale czasem potrzeba przypomnienia nawet tych najbardziej oczywistych tematów. A może przede wszystkim właśnie tych? Książkę znaleźć można w naszej bibliotece parafialnej, „(…) Ileż razy stajesz zdumiony nad zmrożoną i przysypaną śniegiem ziemią, która na wiosnę wyda z siebie tak wielkie bogactwo roślin i kwiatów, a wcześniej jeszcze wyśle krokusy, zwiastuny zbliżającego się odrodzenia. Po okresie zimy natura odradza się. Człowiek nigdy w pełni nie doceni drzemiącej w niej siły, jej wciąż odradzającego się piękna, jeśli wpierw nie ukaże mu się gorszący obraz jej pozornej zimowej śmierci. Opisany przed chwilą fenomen natury trafnie oddaje prawdę o wędrówce człowieka ku Ojcu. W twoją życiową podróż także wpisane jest przechodzenie przez duchowe zimy i duchowe wiosny. Przechodzisz przez doświadczenia obumierania, tracenia, upadku, słabości, które dzięki Bożej interwencji prowadzą do nowej, kolejnej wiosny duchowego wzrastania. W ziemskim życiu niemożliwa jest nieustanna wiosna. W nim niemożliwy jest jednostajny i niepodlegający zmianom stan zadowolenia, wytchnienia, dobrego psychicznego i fizycznego samopoczucia, zawsze udanych przedsięwzięć. Oczekiwanie, że ziemskie dni będą miały taki właśnie przebieg, jest wielkim nieporozumieniem; bolesnym w konsekwencjach niezrozumieniem natury życia i wzrostu, który się w nim dokonuje. Prawidłowy wzrost zakłada pojawianie się co jakiś czas sytuacji i splotów wydarzeń, czasem małych, a czasem wielkich, które wstrząsają ustalonym przez ciebie porządkiem. Przynoszą ze sobą coś z oddechu zimy. Stawiają cię przed wysiłkiem kolejnych przemyśleń i wyborów. Innymi słowy, zmuszają do postawienie rzeczy ważnych na pierwszym miejscu, a mniej ważnych na drugim, co wiąże się z bolesnymi wyrzeczeniami (…)" „(…) Kryzysy kojarzą się nam z doświadczeniami negatywnymi. Przeżywamy je jako sytuacje dla siebie niebezpieczne. Coś nagle się zmieniło i nie jest już tak jak dawniej. Nie możesz się w tym odnaleźć, pozbierać. Przyszła niespodziewanie choroba unieruchamiając cię i odbierając radość działania, bycia aktywnym, dyspozycyjnym. Ktoś ukochany nagle odszedł, pozostawiając po sobie pustkę, tęsknotę, bolesną samotność. Coś zostało zakwestionowane i uznane za nieważne, bezwartościowe, a przecież włożyłeś w to tak wiele sił i czasu. Takie czy inne przedsięwzięcie nie powiodło się, a miało być ważnym krokiem ku kolejnemu etapowi twojego życia, tak wiele od niego zależało. Ponownie przygniótł cię grzech, który tak bardzo nadszarpnął nadzieję, że będzie lepiej. Sytuacja niebezpieczna to popularne znaczenie słowa kryzys. Pomimo całego realizmu, który przynosi ze sobą, realizmu, którego doświadczasz sercem, psychiką i ciałem, nie jest to cała prawda o fenomenie kryzysu. Jego etymologia być może cię zaskoczy, a jeśli nawet nie, to z pewnością postawi wobec trochę innej rzeczywistość aniżeli tej, jakiej można by się spodziewać. Krisis oznacza poszukiwanie, wybór, sąd, sprzeciw, wyrok, interpretację, wyjaśnienie, rozwiązanie. Zauważ, że żadne z tych określeń nie jest określeniem negatywnym; żadne nie wskazuje na sytuację bez wyjścia, na stagnację, śmiertelny bezruch w obliczu trudnego doświadczenia. Wręcz przeciwnie, słowo krisis zakłada aktywność, która wyraża się odważnym poszukiwaniem, przemyśliwaniem, rozstrzyganiem, a ostatecznie podejmowaniem decyzji (…)” Jerzy Zieliński OCD: „Przezwyciężyć kryzys” |

Zawiera 14 konferencji, ukazujących kryzys z perspektywy wiary. Zbiór pomyślany został jako tygodniowe rekolekcje, które można odbyć prywatnie poddając refleksji ważne pytania: Czym jest kryzys? Dlaczego przychodzi i jak go przeżywać? Czy jest dla niego nadzieja? Jak odkryć jego wartość?


