| POPIEŁUSZKO. Wolność jest w nas |
|
| Autor(ka): AB |
| czwartek, 05 marca 2009 22:24 |
|
Z wielkim zainteresowaniem wybrałem się na film o ks Popiełuszce gdyż należę do pokolenia, dla którego zarówno wydarzenia przedstawione w filmie jak i dużo wcześniejsze nie są tylko historią znaną z podręczników szkolnych. Trochę zdziwił mnie tytuł gdyż wydaje się, że nikt nie powinien odbierać tytułowemu bohaterowi godności księdza. Może to być uznane za malkontenctwo to jednak należy głośno taki postulat wyartykułować. Właśnie taki zabieg w tytule sprawił, że raczej starannie przyglądałem się scenom z udziałem duchownych a jest ich z natury rzeczy sporo. Na ich podstawie można chyba bez ryzyka popełnienia błędu stwierdzić, że osoby duchowne przedstawione są pozytywnie – postępują racjonalnie, nie działają autorytarnie. Co do samego ks Popiełuszki jest również bardzo przekonujący w swoim postępowaniu mimo, ze nie zawsze do końca zrozumiały nawet dla najbliższego grona przyjaciół starających się wszelkimi siłami uchronić Go przed skutkami szykan ubecji. Bardzo wymownie świadczy o tym scena kiedy przyjaciele pytają – dlaczego nie nazwiesz rzeczy po imieniu, dlaczego nie mówisz wprost, że to Jaruzelski, Kiszczak czy Urban ? Bardzo znamienna jest odpowiedź ks Jerzego – jesteście moimi przyjaciółmi, znacie mnie dobrze a jednak nie rozumiecie tego, że walczę ze złem a nie z jego ofiarami. To jest odpowiedź godna człowieka działającego według ewangelicznej zasady głoszącej, że należy zwalczać zło a nie wolno zwalczać człowieka. Wydaje się, że ten motyw jak i zasada zło dobrem zwyciężaj to zasady dominujące postępowaniu ks. Jerzego natomiast tytułowa prawda -wolność jest w nas nie znajduje w filmie zbyt mocnego uzasadnienia. Film należny jednak uznać za bardzo wartościowy i należy zachęcić do jego obejrzenia. Zachętę powyższą skierowałbym szczególnie do ludzi młodych, którzy mogą chwilami odnosić wrażenie, że twórcy filmu przesadzili – tak nie mogło być. A jednak tak było. I na zakończenie trudno nie wyrazić żalu, że zarówno na seansie poprzednim jak i na tym, w którym ja uczestniczyłem było aż 7 widzów. Na początek następnego seansu oczekiwało nie więcej jak kilkanaście osób. Widok jest żenujący. Dlatego gorąco jeszcze raz namawiam do obejrzenia filmu i jednocześnie informuję, że grupy liczące co najmniej 15 osób mogą w kinie Krewetka korzystać z biletów zniżkowych w cenie 12 zł. Może jeszcze ktoś zechce podzielić się swoimi refleksjami po obejrzeniu filmu. |




Komentarze