|
KRÓLEWSKA EWANGELIA - Komentarz na Uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata |
|
|
Autor(ka): ks. Krzysztof Stosur
|
|
sobota, 19 listopada 2011 14:50 |
|
Pałac – sala tronowa, na ścianach kobierce, pod nogami dywany, na podwyższeniu tron otoczony służbą dworską – a na tronie król pełen dostojeństwa i majestatu. Przed nim w pokłonach tłum podwładnych, którzy z lękiem i trwogą czekają na rozkazy i decyzje swego władcy.
Inaczej jest w dzisiejszej „królewskiej” Ewangelii. I choć nie brakuje w niej majestatu i władczej potęgi, to jednak tchnie ona sprawiedliwością pełną mądrości, uczciwości i Bożej chwały. Syn Człowieczy jako król ocenia swoich poddanych po ich czynach znamionujących dobroć i miłość wobec innych. Wyrokiem „skazującym” na wieczną szczęśliwość są najcudowniejsze słowa, jakie człowiek może usłyszeć od Boga samego – „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili”. To radość i szczęście być wśród tych, którzy stoją po prawej stronie Króla.
Jest też niestety i strona lewa, dla tych, którzy nie zrobili nic dla innych, a tym samym nic dla Boga. Dla nich wyrok z ust Chrystusa Króla jest wyrokiem rzeczywiście skazującym i potępiającym na wieczność.
Co zrobić, by być z tymi po prawej stronie? Chrystus mówi – masz być wśród głodnych i spragnionych i im pomóc, masz być wśród chorych i opuszczonych i ich wesprzeć, masz przyjmować strudzonych i odwiedzać więźniów, niosąc im duchową pociechę, masz być dla tych najmniejszych wsparciem, pomocą i pociechą. To kosztuje nas jakiś wysiłek, trud, może nawet przekreślenie siebie dla dobra innych. Ale warte jest tych słów, które kiedyś z ust Chrystusa usłyszymy: „weźmijcie w posiadanie królestwo przygotowane wam od założenia świata”. Naprawdę warte.
|