| WNIEBOWZIĘTA - Komentarz na Uroczystość Wniebowzięcia NMP |
|
| Autor(ka): ks. Józef Tischner |
| poniedziałek, 15 sierpnia 2011 09:59 |
|
Co tutaj rzuca się przede wszystkim w oczy? Rzuca się w oczy święto przezwyciężania żywiołów tego świata. Wtedy właśnie widzimy, jak świat owocuje rozmaitymi ziołami. Dlaczego owocuje? Owocuje dlatego, bo nie było powodzi, nie było burzy, nie było trzęsienia ziemi. A więc nastąpiło jakieś wewnętrzne pogodzenie przyrody ze sobą. A konsekwentnie także pogodzenie z człowiekiem. Dlatego, że żywioły zostały ułagodzone, zostały wprzęgnięte w służbę człowieka. I owocują. Owocują tym, co najlepsze – ziołami, a więc tymi dziwnymi substancjami, które podtrzymują zdrowie człowieka, jego życie, a także tymi tajemniczymi mocami, które chronią od burzy, od gradu, od pioruna. Na tej płaszczyźnie święto Matki Bożej Zielnej pokazuje nam świat przyrody jako świat Boski i ludzki zarazem, stworzony przez Boga dla człowieka. Właśnie w spożywaniu owoców tej ziemi człowiek wchodzi w uczestnictwo Bożej mocy ukrytej w tej ziemi. Ale jest to przecież święto Wniebowzięcia. Co to znaczy Wniebowzięcia? To znaczy, że Matka Boża nie umarła, ale została żywa z ciałem i duszą wzięta do nieba. Cóż znaczy ta tajemnica? Dzień Wniebowzięcia jest dniem przypominania o tym, iż życie przezwyciężyło śmierć. To jest dzień, w którym śmierci odjęty został jej oścień. Śmierć nie jest wymysłem Boga. To zły duch, demon, wymyślił śmierć. On spuścił na człowieka rozmaite choroby, wydał go mocy śmierci. Zrobił to z zazdrości, z zawiści, aby popsuć doskonałe dzieło Boże. Ale dzień Wniebowzięcia jest dniem, w którym okazuje się, że to dzieło nie zostało popsute, że życie zwyciężyło śmierć. Sięgając jeszcze głębiej w tę tajemnicę, odkrywamy coś, co przeczuwali także dawni greccy filozofowie. Matka Boża w tradycji Kościoła jest żywym uosobieniem dobroci. Matka Boża jest przede wszystkim kobietą do końca dobrą. I oto w dniu Wniebowzięcia zwycięża w ostatecznym rozrachunku dobroć Matki Bożej, dobroć człowieka. W tym dniu, przed każdym człowiekiem odsłania się także prawda o nim samym, bo to, co przydarzyło się Matce Bożej, w jakimś stopniu przydarzy się także każdemu człowiekowi. I on kiedyś przejdzie przez doświadczenie śmierci. Zwycięży śmierć. I będzie żył na miarę tego dobra, które potrafił w sobie, w duszy swojej, wypracować. Święty Paweł mówił ,,zło dobrem zwyciężaj”. Spotykając zło, człowiek może zwyciężać je dobrem. I w tym sensie Zmartwychwstaje, przezwyciężając zło, przezwycięża śmierć. Dlatego dzień Wniebowzięcia Matki Bożej jest także dniem wielkiej nadziei dla człowieka. Matka Boża Zielna – zieleń to symbol nadziei, nadzieja ta zostaje uzupełniona w tym drugim wymiarze Wniebowzięcia. I jeszcze trzeci wymiar tego święta. To święto jest przede wszystkim piękne. Ono prowokuje ludzi, aby byli piękni. Widzę przede wszystkim te rzesze pielgrzymów na Podhalu, w Ludźmierzu czy też może na Rusnakowej Polanie. Przychodzą góralki, górale, piękni, pięknie ubrani. To święto wywołuje w ludziach przeświadczenie, że do Matki Bożej można dojść przede wszystkim poprzez dobry użytek z piękna. Kiedyś Norwid powiedział, że nadzieja jest z prawdy. Święto Matki Bożej Zielnej jakby uzupełnia tę myśl. Nadzieja jest z piękna. Piękno niewątpliwie wyraża jakąś prawdę o ludziach i dlatego nadzieja jest z piękna. Matka Boża Zielna – symbol nadziei, zieleń, zwycięstwo życia nad śmiercią. Symbol widoczny także w tych ziołach, które ludzie przynoszą do kościoła. I wreszcie to niezwykle wielkie, pulsujące, mieniące się milionami barw piękno stworzenia i piękno człowieka. Nadzieja jest z piękna. „Uwielbia dusza moja Pana”, to są słowa tej, do której ludzie w dzień Matki Bożej Zielnej niosą to, co mają najlepsze i najpiękniejsze. |



