|
Tylko Ty, Panie, znasz mej modlitwy dynamit I przeczuwasz, co tęskni za mroczną zasłoną. Ach, sam nie wiem naprawdę, czy gwiazdy w niej toną, Czy też ona gwiazd sięga szczytami piramid.
Nie wiem, czy błyska nocą łunami czerwoną, Czy jest jak miękkiej sławy anielskiej aksamit, Czy jak słodka ciepłymi ustami Sulamit, Czy jak robak, co zżera wonne kwiatu łono.
Lecz jeśli widzisz, Panie, że za mało w niej krwi, Każ ją smagać aniołów skrzydłami ostremi, Niech przypadnie, niech przylgnie i pije ból z ziemi,
By z jej oczu frunęły ku stopom Twym łzy, Jak kolibry, nucące śpiew przeciwko złu, Ufne, wierne, przejęte żarem Twego tchu.
|