niedziela, 20 maja 2012 Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego
START Czytelnia Duchowość Pokuta jest tylko dla zakochanych
Pokuta jest tylko dla zakochanych Drukuj
Autor(ka): www.list.media.pl   
sobota, 19 czerwca 2010 20:58

Źródło: List Nr 3/2010
www.list.media.pl

z ks. Stefanem Czermińskim,
cenionym spowiednikiem, opiekunem Ruchu Rodzin Nazaretańskich rozmawia Urszula Jagiełło

Anatol, bohater filmu Pawła Łungina „Wyspa", pokutuje całe życia za grzech popełniony w młodości. Nam pokuta kojarzy się z modlitwą po spowiedzi. Czym właściwie jest pokuta?

Czym innym jest postawa pokuty, pokuta, jako element sakramentu pojednania i zadośćuczynienie. Postawa pokuty wyraża się w pamiętaniu o tym, że jesteśmy grzesznikami i że nie możemy się obejść bez Chrystusa.

Pokuta w sakramencie pojednania i zadośćuczynienie to trochę inne rzeczy. Dostałeś rozgrzeszenie i słyszysz od kapłana: a teraz odmów taką a taką modlitwę. Traktujemy to jak pańszczyznę, jakby pokuta była zapłatą wpisaną w relację handlową. Skoro Bóg mi przebaczył, to ja mu teraz zapłacę te 50 groszy. Jak głosi niejedna prefacja mszalna, Jezusowi nie są potrzebne ani nasze uwielbienia, ani pokutowanie. On chce, aby połączyła nas z nim relacja, która w pewnym sensie przypomina więź łączącą zakochanych. A kiedy skrzywdzimy ukochaną osobę, zwykle chcemy jej to jakoś zrekompensować. W ten sposób próbujemy pokazać jej, że odwracamy się definitywnie od tego, co zrobiliśmy. Robimy tak nawet wtedy, gdy druga osoba rekompensaty nie potrzebuje, bo jest zakochana bez pamięci. Pokutujemy, bo chcemy Bogu pokazać, że odwróciliśmy się od zła i pragniemy wrócić do Miłości, która nas odkupiła. Pokuta nie jest sposobem zapłaty Bogu za grzech, ale jest czymś, co ma nam pomóc zmienić życie.

Uważam, że powinniśmy do pokuty, którą otrzymujemy w czasie spowiedzi, dodawać jeszcze coś od siebie. Zwłaszcza, jeśli pokuta jest bardzo łatwa. Oczywiście nie jest to obowiązek. Chodzi o znak, że dla nas pokuta to nie tylko formalność, lecz świadomość doświadczenia cudu przebaczenia.

Zawsze będzie ogromna dysproporcja między naszym grzechem a tą symboliczną pokutą, jaką otrzymujemy. Pan Bóg jednak nadaje temu małemu gestowi z naszej strony bardzo duże znaczenie, bo dzięki pokucie łączymy się z Jego cierpieniem. To przemienia nasze serce.

W jaki sposób?

Nawrócony, nowy człowiek zaczyna dostrzegać, że jest coś ważniejszego niż troszczenie się tylko o dobro własne. Diametralnie zmienia się jego życie. To tak, jakby małżonkom narodziło się dziecko; oni dobrze wiedzą, że ich dotychczasowe życie w pewnym stopniu się skończyło. Teraz zaczęło się wstawanie w nocy, zmienianie pieluszek i karmienie o stałych porach. Zdają sobie jednak sprawę z tego, że gdyby po urodzeniu dziecka żyli jak dawniej, tylko dla siebie, skrzywdziliby je. Nawrócenie nie jest łatwe, bo trzeba zacząć żyć według zalecenia: Szukajcie najpierw królestwa Bożego, a wszystko będzie wam dane (por. Mt 6, 33). Św. Katarzyna Sieneńska usłyszała kiedyś od Jezusa: „Ty myśl o Mnie, a ja się zajmę twoimi sprawami". Kiedy spotykamy kogoś, kto tak żyje, wydaje nam się, że to szaleniec. Bóg potrzebuje takiej postawy, by móc zacząć w nas działać. Chce, byśmy byli szaleńcami dla Niego, byśmy mu zaufali tak bardzo, by Mu powiedzieć: „Rób ze mną, co chcesz".

Czy pokuta odmówiona wyłącznie z posłuszeństwa spełnia swoje zadanie?

Do tego, by spowiedź była ważna, wystarcza żal niedoskonały - ze strachu. Pokuta odmawiana z posłuszeństwa wpisuje się w to „koślawe" wypełnienie warunków sakramentu pojednania. Bóg nie odrzuca takiej spowiedzi, ale wymyśla kolejny sposób, żeby jakoś dostać się do naszego serca. Zdarza się czasem, że to właśnie pokuta ratuje całą spowiedź. W czasie jej wypełniania możemy poczuć, że nie tylko złamaliśmy jakieś narzucone nam prawo, ale zraniliśmy Kogoś, kto nas kocha, choć wcześniej tego nie dostrzegaliśmy. Można powiedzieć, że pokuta ma podobne działanie jak żal doskonały. Teologia mówi, że dzięki niemu wszystkie grzechy zostają przebaczone nawet w sytuacji, kiedy nie mogliśmy się wyspowiadać przed śmiercią. Ojcowie Kościoła pisali, że oprócz sakramentu pojednania istnieją inne praktyki, które mogą gładzić grzechy: post, jałmużna czy miłość bliźniego i szczera modlitwa. Wydaje mi się jednak, że pokuta jest czymś najważniejszym.

Czy pokuta może zastąpić spowiedź?

Jeśli człowiek boi się przystąpić do sakramentu i podejmie pokutę, Pan Bóg na pewno to jakoś wykorzysta, ale ona nie może zastąpić spowiedzi. Nawet jeśli chcemy pokutować zanim przystąpimy do sakramentu pojednania, to trzeba się zastanowić, jakie są nasze motywacje. Czasem ktoś unika spowiedzi, dlatego że boi się wyznawać ciągle te same grzechy i odsuwa to do czasu, gdy uda mu się w czymś poprawić. Zachowuje się jak pacjent, który leczy sam siebie i obiecuje, że pójdzie do lekarza, gdy wyzdrowieje.

Człowiek chciałby czasem sam sobie wymierzyć karę. Może to nawet prowadzić do absurdu, bo najwyższym stopniem karania samego siebie jest samobójstwo. Ktoś chwycony w kleszcze rozpaczy po jakimś okropnym grzechu może dojść do wniosku, że nie jest godny żyć na ziemi ani zbliżyć się do Boga i postanawia się unicestwić. O to właśnie chodzi szatanowi, który popycha nas ku rozpaczy i okrucieństwu względem siebie. A takie okrucieństwo idzie w parze z okrucieństwem wobec innych. Najpierw jesteśmy niemiłosierni w stosunku do innych, a gdy przydarzy nam się grzech, kierujemy te największe armaty na siebie w poczuciu fałszywej sprawiedliwości. Tymczasem - jak mówiła Mała Tereska - Chrystus, kocha nas po grzechu bardziej niż przed nim...

Czytaj dalej...

 

Jan Paweł II

Remonty, inwestycje

KONCEPCJA ARCHITEKTONICZNA PRZEBUDOWY ELEWACJI FRONTOWEJ NASZEGO KOŚCIOŁA

Pomoc dla Alicji

Pomoc dla Alicji

PZ Caritas

Papieskie intencje modlitewne

Maj
Ogólne: Aby w społeczeństwie były promowane inicjatywy chroniące i umacniające rolę rodziny.

Misyjne: Aby Maryja, Królowa Świata i Gwiazda Ewangelizacji, towarzyszyła wszystkim misjonarzom głoszącym Jej Syna Jezusa.

Na stronie

Odwiedza nas 39 gości 
© 2001-2012 Parafia Chrystusa Zbawiciela w Gdańsku Osowie
Designed by Templatka.pl