19 grudnia 2004

W 30 rocznicę...

W 30 rocznicę śmierci Patrona chóru – rozmowa z Prezesem KSŚiM im. ks. prof. Józefa Orszulika

JB: Jaki repertuar wykonuje nasz chór?

Konrad Hoga: Nasz chór śpiewa różną muzykę, ale zgodnie z naszym statutem realizujemy przede wszystkim muzykę powiązaną z liturgią kościoła, a także muzykę patriotyczną, a więc klasykę różnorodną, chociaż znalazłyby się także utwory z muzyki popularnej. Śpiewamy utwory takich kompozytorów jak np. Mozarta, Bacha, Bethowena, Schuberta, Verdiego, Cherubiniego, Gounoda i innych, a z polskich to: Moniuszko, Nowowiejski, Chlondowski, Gomółka, Żukowski, Szuniewicz, Lachman i wielu innych oraz naszego patrona ks.prof.J. Orszulika.

J.B.: Dlaczego właśnie taki repertuar?

K.H.: Bo dawne dzieła są sprawdzone – upływający czas najlepiej zweryfikował ich wartość, ale nie tylko, gdyż ich różnorodność melodyczna i dynamiczna, a więc duże zróżnicowanie powoduje, że nie są nudne i jestem przekonany, że prawdziwi śpiewacy, prawdziwi chórzyści są zakochani w tej muzyce.

J.B.: Jak działacie?

K.H.: Nasze próby odbywają się we wtorki i czwartki o godz. 19.30 w salce przy dolnym kościele. Śpiewamy w naszej parafii oraz w parafiach zaprzyjaźnionych, np. w Straszynie czy Lublewie. Jesteśmy inicjatorem i wieloletnim organizatorem naszego osowskiego „Spotkania z Kolędą”. Organizowaliśmy także duże i prestiżowe wydarzenia muzyczne w naszej dzielnicy, a mianowicie „Pasji wg św.Marka” J.S.Bacha czy oratorium „Susanna” G.F.Haendla (współpraca z AM w Gdańsku).

J.B.: Jakie są Wasze plany na najbliższą przyszłość?

K.H.: Najbliższa przyszłość to oprawa muzyczna Mszy Świętej 12 grudnia o godz. 12.00 oraz krótki koncert po mszy upamiętniający 30-tą rocznicę śmierci naszego patrona; pasterka, Koncert Kolęd 2 stycznia; a w dalszych planach to wspólny wyjazd do Częstochowy, Lichenia, Krakowa i Zakopanego, a ponadto mamy zaproszenie z Chóru „Szymanowskiego” do wzięcia udziału w ich jubileuszu i zaśpiewania wspólnie słynnego Alleluja G.F. Heandla. Wiele naszych planów zależy od składu osobowego, więc marzy nam się, aby nasz chór liczył przynajmniej 40 osób.

J.B.: Jak chcecie to osiągnąć?

K.H.: Działamy wielokierunkowo, ale myślę, że najskuteczniejsze są kontakty osobiste. Chcielibyśmy również trafić do naszej młodzieży, która jako ambitna i zdolna, wyrastając z działalności w zespołach młodzieżowych i dziecięcych, może kontynuować z satysfakcją swój dalszy rozwój muzyczny w naszych szeregach. Myślę też, że droga do nas nie musi prowadzić przez zespoły młodzieżowe, gdyż jest to przede wszystkim droga zamiłowania i wyboru, którą, jak mniemam, wychowawcy młodzieży winni wskazać w szerokim spektrum gatunków muzycznych.

Dziękuję za rozmowę!

JB

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
74 0.13389301300049