15 sierpnia 2010

Od Wiktorówek poprzez Sławkowski aż po Schönfeldspitze

Od Wiktorówek poprzez Sławkowski aż po Schönfeldspitze zobacz zdjęcia

Nie będzie to dokładna relacja z mojej tegorocznej wyprawy. Nie będzie to też żaden przewodnik po szlakach. Ot – chwila refleksji, kilka myśli, parę zdjęć…

Zatem zapraszam w podróż górskim szlakiem, który wiedzie przez Tatry Polskie, Tatry Słowackie i Alpy.


„…Jeśli chcesz znaleźć źródło, musisz iść do góry, pod prąd.

Przedzieraj się, szukaj, nie ustępuj.
Wiesz, że ono musi tu gdzieś być…”
(Jan Paweł II)

 

Góry. ..
Towarzyszą mi już od kilkunastu lat. Odgrywają w moim życiu ogromną rolę.
Są miejscem wytchnienia, miejscem odnajdywania tego prawdziwie swojego „ja”, które w codzienności tak łatwo stracić z oczu, miejscem odnawiania sił.
Są przewodnikami i nauczycielami na drogach życia.
Są w końcu miejscem Spotkania.

„…Góry jednak – i to jest wspaniałe – nie znoszą kłamstwa.
Musimy być uczciwi również wobec samych siebie…”
(H.Harrer)

Wiktorówki

To tutaj w 1861 roku Matka Boża objawiła się przy prastarej kapliczce, obok Źródełka pasterce Marii. Na pamiątkę tego objawienia pewien pasterz, genialny artysta, wyrzeźbił z drzewa figurkę Madonny. Niedługo przed II wojną górale wybudowali tu całkiem sporą kaplicę i wtedy też proboszcz z Bukowiny odprawił tutaj pierwszą Mszę Św.

W tym miejscu bardziej niż w jakimkolwiek innym w Tatrach Polskich myśli się o tych, którzy z gór nie wrócili…

 

„…Hej, tak kiedyś na inszym zobaczyć się szczycie
i jak teraz oczyma - duchem, patrzeć w Życie,
w tajemnicy przedwiecznej zagadkę - odkrytą!...”
(M.Wolska)

Orla Perć

Prześliczne marzenie poety - tak nazwał Orlą Perć ksiądz Gadowski, chcąc podkreślić rolę, jaką w jej powstaniu odegrał poeta Franciszek Henryk Nowicki. Najoryginalniejszy z tatrzańskich szlaków zaistniał bowiem najpierw w wyobraźni młodopolskiego twórcy, a dopiero kilka lat później, za sprawą ks. Walentego Gadowskiego, przybrał kształt realny.

Pochylam głowę przed Madonną Zawracką. Po chwili ruszam dalej. Na tym szlaku konieczna jest koncentracja. Dopiero na Przełęczy Krzyżne mogę odetchnąć…

 

"…życie pełne olśnień i zachwytów, tyś wędrówką najwytrwalszą ku szczytom..."
(J.Baran)

Tatry Zachodnie

Wędrówka przez nie to odpoczynek dla ciała i ducha, zmęczonych trudami dnia poprzedniego. Drogę rozpoczynam w Dolinie Chochołowskiej. Dochodzę do Grzesia i dalej przez Rakoń, Wołowiec i Jarząbczy Wierch do Kończystego Wierchu. Schodzę przez Trzydniowiański.
Pogoda – również ta na zewnątrz - dopisuje podczas całej wędrówki…

„…Każdy człowiek ma własną bramę, którą wchodzi w nieskończone przestrzenie Nieba.
Dla wielu, dla bardzo wielu tą bramą są góry…”
(R.E.Corunto)

Rakuska Czuba

Tym razem pogoda płata figle. Za każdym razem, gdy planuję postój, zaczyna padać. Na szczęście odpowiedni ekwipunek oraz termos z gorącą herbatą wybawiają mnie z opresji. Posilam się i nie zważając na deszcz idę dalej. Po dłuższej chwili przestaje padać. Wchodzę wciąż wyżej i wyżej a wokoło rozpościerają się coraz piękniejsze widoki.
Chmury - choć powoli i niechętnie - w końcu muszą ustąpić miejsca promieniom słońca.

W górach jak w życiu. Po nocy zawsze przychodzi dzień, a po deszczu w końcu zawsze wychodzi słońce…


„…Panie, który mnie ciszą poisz i karmisz błękitem …”

(J.Liebert)

Sławkowski Szczyt

  Dzisiaj na niebie ani jednej chmury. Nic nie przesłania mi celu mojej podróży. Choć ciało już powoli zmęczone wędrowaniem, duch wciąż ciągnie mnie w górę.
Po 3 godzinach dochodzę do szczytu. I trwam tam w zdumieniu i zachwycie. I modlitwą staje się moje tam przebywanie…

Nawet nie wiem, kiedy mijają kolejne 2 godziny.


„…Z czystym idź tylko sercem w Tatry,

Jakbyś przekraczał próg świątyni…”
(M.Zaruski)

Birnhorn

To mój pierwszy pobyt w Alpach. Nie znam tych gór. Nie wiem, co mnie w nich czeka. Przed wyjściem dokładnie analizuję trasę, czytam przewodniki. Zabieram potrzebny sprzęt i tuż przed świtem ruszam na szlak. Nie jest tak „łatwo” jak w Tatrach. W Alpach obowiązuje inna skala trudności. Schronisko znajduje się tu na wysokości naszych szczytów. A od schroniska w zasadzie dopiero zaczyna się droga.
Otaczający mnie krajobraz jest suchy i skalisty. Szlak wiedzie stromo pod górę. Czasem trudno się utrzymać - nogi osuwają się na piargach.
W końcu dochodzę do szczytu. Słowami Grüss Gott pozdrawiam tych, którzy przybyli na niego przede mną.

 

„…Zachowaj we mnie Panie
trzepot orlich skrzydeł
wiarę trwalszą nad granit
chmury pod stopami
wąską ścieżkę nadziei
na surowe piękno
anioły mgieł płynące
nad ciszy pełnymi turniami…”
(W.Łomnicka-Dulak)

Schönfeldspitze

  Znów wyruszam tuż przed świtem. Szczyt, który chcę dziś osiągnąć ma wysokość 2653 m. n.p.m. Leży w części Alp zwanej Steinernes Meer. Do schroniska położonego na wysokości 2177 m. idę pod górę bez chwili wytchnienia ponad 3 godziny. Leży ono na przełęczy. Rozpościera się stąd widok wprost księżycowy. Nie ma wątpliwości – nazwa tej części Alp jest jak najbardziej słuszna.

Po krótkim odpoczynku rozpoczynam drogę na szczyt. Jest stromo i krucho. Nie ma zabezpieczeń. Chwilami jest groźnie. Całe moje ciało oraz umysł skupione są na drodze, a właściwie na każdym pojedynczym kroku. Najmniejszy błąd może kosztować zbyt wiele.
Po 2 godzinach staję na szczycie. Dopiero teraz widzę, jak bardzo to wejście zmęczyło moje ciało. Nogi i ręce całe drżą.

Jednak widok, który rozpościera się ze szczytu, rekompensuje wysiłek.
Podchodzę do krzyża i czytam napis na tabliczce tutaj umieszczonej:
„I nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni” (Dz 4,12)

Jakże mocno słowa te, tu i teraz, przemawiają do mnie.

Czas wracać...

P.S.
Jest jeszcze takie jedno miejsce w Tatrach, do którego zaglądam, gdy tylko nadarza się okazja. To maleńka kapliczka niedaleko Morskiego Oka.

Zachodzę tam, do Matki Bożej Od Szczęśliwych Powrotów, by powiedzieć po prostu:

…dziękuję…

Joanna Bułło

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
76 0.18142890930176