1 grudnia 2018

Adwentowe czekanie

Popatrz na psa uwiązanego przed sklepem
o swym panu myśli
i rwie się do niego
na dwóch łapach czeka
pan dla niego podwórzem łąką lasem domem
oczami za nim biegnie
i tęskni ogonem

pocałuj go w łapę
bo uczy jak na Boga czekać
(ks. Jan Twardowski)

 

Czekasz jeszcze na coś? Potrafisz jeszcze czekać? Czy też czas twój tak szybko biegnie, że już nawet czekać nie masz czasu?

Pamiętasz?

Gdy byłeś dzieckiem czekałeś na pierwszy śnieg. A teraz zima Cię irytuje, bo samochód trzeba odkopywać albo autobus się spóźnia i marznąć na mrozie musisz.

Pamiętasz?
Jeszcze niedawno czekałeś na koniec studiów, by życie prawdziwe mogło się zacząć.

Pamiętasz?
Jeszcze niedawno chociaż na urlop czekałeś z utęsknieniem...

A teraz?
Czy jest jeszcze coś, na co czekasz?

Czekanie wiąże się z nadzieją. Czekanie wiążę się z radością. Czekanie wiąże się z gotowością.  Czekanie wiąże się z tęsknotą.

Bóg z swej mądrości dał mi czas oczekiwania. A ja? Co robię z tym czasem? Który to już Adwent w moim życiu? Który to już Adwent, który tak niewiele w tym moim życiu zmienia?

Bóg w swej mądrości dał mi czas...

Panie, proszę, niech przepełni mnie radosna tęsknota, niech wypełni mnie do końca niecierpliwe oczekiwanie Twego Narodzenia. Niech z każdą chwilą, która przybliża mnie do Twego przyjścia, staję się coraz bardziej gotowy na to nasze spotkanie.

Skieruj me myśli na Siebie. Proszę, by już żadna sekunda mego życia nie upłynęła bez łączności z Tobą.

Stań się dla mnie wszystkim...

B.

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
74 0.4169659614563