17 lutego 2019

Kuszenie czy próba wiary?

Źródło: Życie Duchowe

Któż z nas nie miał „dołka” albo chandry? Trudno znaleźć kogoś, kto lubiłby tego typu pogorszenia nastroju, często niewytłumaczalne. Z pewnością są to przeżycia nieprzyjemne, ale zazwyczaj bywają niegroźne. Doświadczenie życia codziennego podpowiada bowiem, że należy je przetrwać, by potem móc zwyczajnie funkcjonować. Zresztą niejednokrotnie mijają bez wyraźnego powodu, tak jak się pojawiły. Znacznie poważniejszym problemem jest depresja. To stan głębokiego smutku, któremu towarzyszy nasilające się przekonanie, że nigdy już nie będzie lepiej, a nasze życie nie ma sensu. W ostrych stanach może stać się przyczyną targnięcia się na własne życie. Choć w dziejach ludzkości zapewne istniała od zawsze, zazwyczaj była lekceważona. Dopiero w ubiegłym stuleciu zdaliśmy sobie sprawę z powagi tej choroby – z tego, jak wiele cierpienia może przysparzać i jak bardzo jest rozpowszechniona. Według Światowej Organizacji Zdrowia to czwarty najpoważniejszy problem zdrowotny na świecie.

Podobnie jest w kwestiach wiary. Bywają chwile zwątpienia lub buntu, w których ulegamy pokusom i podejmujemy działania niezgodne z tym, jak wierzymy. Wstydzimy się później naszych słabości i próbujemy się pozbierać. Rachunek sumienia lub rekolekcyjna refleksja – niczym rzut oka na kompas i mapę – pozwalają odnaleźć nadzieję i właściwy kierunek. Zdarza się jednak, i to nierzadko, że stajemy wobec sytuacji znacznie poważniejszej. Wówczas wiara i postępowanie według niej wydają się nie tylko trudne, ale wręcz niemożliwe lub absurdalne, a Bóg jawi się nawet jako źródło nieszczęścia i bezsensu. Trudno w Nim wówczas upatrywać pomocy czy nadziei wyjścia z beznadziejnej sytuacji.

Nic dziwnego, że doświadczając takiego stanu, podejrzewamy samych siebie o niewiarę lub oskarżamy Boga o obojętność albo o wystawianie nas na próbę ponad nasze siły. Kryzys wiary – inaczej niż depresja – nie jest jednak doświadczeniem chorobowym, a pewnym etapem wzrostu. Bywa, że po jego przejściu wiara staje się dojrzalsza i mocniejsza. Warto więc o tym doświadczeniu mówić i nie bać się go...

Czytaj dalej...

Tomasz Kot SJ

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
71 0.14698100090027